29 września 2011

blady

     Kolejnym bohaterem jest rozgadany i przemiły Blady - chłopak, który ma swój styl, który ubiera się tak jak chce i jak mu się podoba - za to należą mu się wielkie brawa.






        Po spotkaniu zgodnie uznałyśmy, że mogłybyśmy słuchać Bladego godzinami. Dzięki jego świetnej gadatliwości miałyśmy szansę poznać go bliżej i sporo się dowiedzieć. 


Jastrzębianki: Czym się interesujesz?
Blady: Hmm, interesuje się ludźmi i tym co jest z nimi związane. Koszykówkę też lubię, ale bardziej odpowiada mi forma aktywnego grania niż oglądania, chociaż bywa i tak. Tańczyłem w wielu stylach tanecznych, z różnych kultur, ale praktycznie tylko dla siebie.

Jastrzębianki: Czy podoba Ci się Jastrzębie Zdrój?
Blady: Jastrzębie.. Urodziłem się w tym mieście więc darze go jakimś sentymentem. Ogólnie atmosfera jak i ludzie w Jastrzębiu są w porządku. Szkoda tylko, że ludzie nie chcą rozwijać tego miasta. Jak byłem np. w wakacje w Żorach to tam się strasznie pozmieniało przez zaledwie dwa miesiące. Teraz jak idę tam chodnikiem to jest taki fajny, że mógłbym po nim chodzić z 50 razy. 


Jastrzębianki: Zdarza Ci się oceniać ludzi po wyglądzie?
Blady: Zanim w ogóle spotkam człowieka to nawiązuje z nim kontakt wzrokowy, to prawda, że liczy się pierwsze wrażenie. Wyciągam wnioski z tego jak ktoś mówi, jakie wykonuje gesty, jak jest ubrany. Potem poznaję jego poglądy, rozmawiam z nim i dopiero wtedy jak poznam człowieka mogę go ocenić. 


Jastrzębianki: Jest coś, co bardzo lubisz jeść?
Blady: Lubie jeść wszystko co jest smaczne. Ogólnie jestem dość specyficznym człowiekiem jeśli chodzi o jedzenie - nie lubię warzyw i owoców. Lubię za to jeść lody cytrynowe! Gałka lodów cytrynowych w zupełności zadowala moje podniebienie.


Jastrzębianki: Gdybyś mógł coś stworzyć, wybudować w Jastrzębiu, co to by było?
Blady: To dopiero po studiach, jak będzie praca i pieniądze. Chociaż nienawidzę pieniędzy bo zniszczył moje życie. Pieniądze są według mnie najniższą wartością.. Więc zbudowałbym klub w którym mógłbym spotkać się z przyjaciółmi, posłuchać dobrej muzyki , może jakieś zespoły na żywo.. Fajnie by było. A nie siedzisz na ławce do 2 w nocy z kumplami i myślisz co by tu zrobić.

Jastrzębianki: Dobrej muzyki, czyli jakiej?
Blady: Ogólnie słucham różnorodnej muzyki - jazz, soul, funk, blues, reggae.  Muzyka reggae działa na mnie bardzo pozytywnie. Ogólnie poprawia mi zły humor, chociaż właściwie rzadko mam zły humor bo jestem urodzonym optymistą. Kocham ludzi takich jak ja - którzy z uśmiechem patrzą na świat.


Jastrzębianki: Czy zdarza się tak, że swoim ubiorem zwracasz na siebie uwagę przechodniów?
Blady: Jak zakładam swoje różowe buty to widzę i czuję na sobie wzrok ludzi. Ale ja to mam gdzieś, nie przeszkadza mi to. Moim koledzy wiedzą o co w tym chodzi i nigdy mnie nie krytykują za mój strój. Demotywuje mnie tylko brak tolerancji wśród ludzi, jak przykładowo ubieram szerokie spodnie i wchodzę do sklepu to ochroniarz jak i kasjerki od razu mi się przyglądają spode łba, obserwują. Ale jak mówiłem - ja to mam gdzieś, nie przejmuje się tym. Jak ludzie chcą żyć w swoim zacofanym świecie pełnym uprzedzeń to niech żyją. Chociaż fajniej by się żyło, gdyby ludzie byli bardziej otwarci i tolerancyjni, no ale cóż.


Jastrzębianki: Jesteśmy bardzo ciekawe, czy masz jakieś plany na przyszłość?
Blady: Na pewno chciałbym skończyć szkołę, iść na studia i coś osiągnąć w życiu. Myślę o matematyce chociaż nie wiem czy to wypali.


Jastrzębianki: Co myślisz o kupowaniu ubrań w lumpeksach?
Blady: Bardzo dobry pomysł w ogóle, przynajmniej jak dla mnie, czyli osoby, która nigdy nie miała pieniędzy i której nigdy nie zależało na pieniądzach. Ogólnie prawie wszystko mam z lumpeksów, zresztą rzadko kupuje rzeczy w sklepach. Po pierwsze nie ma oryginalnych i ciekawych ubrań, które by mi odpowiadały.


Jastrzębianki: A Twoje wady? Masz jakieś?
Blady: Moją największą wadą jest to co jednocześnie uważam za swoją zaletę. Jest tak ponieważ ta cecha nie jest do końca tolerowana w społeczeństwie - otóż ja nigdy nie kłamię. Zawsze jestem szczery i mówię to co myśli. Przykładowo, podchodzi do mnie dziewczyna, widzę, że ma nową fryzurę i pyta mnie co myślę o jej przemianie, mimo tego, że widzę, że dziewczyna jest zadowolona z efektu to jeśli ja uważam, że wcześniej wyglądała lepiej - mówię jej to w prost. Po prostu nie potrafię oszukiwać ludzi.


Jastrzębianki: Osobiście cenimy osoby, które są szczere, ale przejdźmy do zalet. Więc?
Blady: Dla mnie największą zaletą jest to, że potrafię negatywne emocje i sytuacje zamieniać w pozytywne. Czasem jest tak, że ktoś ma kiepski humor, jest smutny i jeśli uda mi się wywołać uśmiech na jego twarzy to od razu jestem szczęśliwy.


Bardzo dziękujemy Blademu za to, że poświęcił nam trochę czasu i zechciał wziąć udział w projekcie.




25 września 2011

Kasia

Jak zobaczyłyśmy Kasię to pomyślałyśmy, że właśnie takich osób szukamy - odważnych i wyróżniających się z tłumu. Wszystko w jej stroju nas zachwyciło, a jak dowiedziałyśmy się, że sweter który ma na sobie kupiła 20 minut przed spotkaniem i to za jedyne 7 złotych w SH to po prostu szczęka nam opadła.








 

Kasia jest najbardziej rozgadaną bohaterką, jaką do tej pory miałyśmy więc spędziłyśmy z nią ponad godzinę. Ale było warto, bo jest naprawdę świetną dziewczyną. 


Jastrzębianki: Czym się interesujesz?
Kasia: Modą! Moda to dla mnie całe życie! Potrafię sobie odmówić przyjemności, aby kupić sobie coś upatrzonego . Fotografia jest czymś co lubię . Lubie fotografować ludzi. Z ciekawszych życiowych doświadczeń mogę dodać, że  uczestniczyłam w programie „Taniec  gwiazdami”, a także miałam  dostęp do garderoby i backstage. Miałam także przyjemność pracowania ze stylistką  i lekcje z profesjonalnym fotografem – zatrudnionym w stacji telewizyjnej TVN. Chciałam dodać , że kiedyś byłam nie akceptowana z powodu tuszy – ważyłam ok. 75 kg, dziś ważę ok. 55, a teraz jestem nieakceptowana z powodu kontrowersyjnego ubioru. 

Jastrzębianki: Czy ludzie zwracają na Ciebie uwagę? 
Kasia: Tak , bardzo często się za mną oglądają. Większość Jastrzębian wyśmiewa się z  moich  stylizacji , po prostu nie są zachwyceni moim wyglądem. Myślę, że budzę pewnego rodzaju kontrowersję.  Tyle mówi się o tolerancji, że powinniśmy być tolerancyjni i otwarci na różne poglądy, a w Jastrzębiu nie ma tego typu przejawów. 

Jastrzębianki: Gdybyś miała możliwość wybudowania czegoś w Jastrzębiu, co to by było? 
Kasia: Co bym zbudowała?! Dużo, dużo więcej sklepów i second handów. Lumpy to podstawa. No i jakieś mega super odjazdowe miejsce na piątkowe wieczory  - oczywiście mówię o ludziach w wieku 13-17 lat. 

Jastrzębianki: Twoim zdaniem Jastrzębianie potrafią się fajnie ubrać?
Kasia: Przechodząc po rożnych „dzielnicach” Jastrzębia można naprawdę znaleźć "dobrze" ubranych  ludzi . Wydaje mi się, że dziewczyny – bo to one najczęściej wychodzą naprzeciw „trendom”, boją się pokazać w czymś kontrowersyjny, czymś w czym by się wyróżniały. Ja taka nie jestem. Uwielbiam się wyróżniać. 

Jastrzębianki: Czy lubisz swoje miasto?
Kasia: Jastrzębie jest bardzo nierozwiniętym miastem jeśli chodzi o tolerancję. Ja żyję tak jakbym żyła w Londynie, gdzie nie zwraca się uwagi na „inność”  i nie wyśmiewa się osób, które wyróżniają się  i odzwierciedlają siebie po przez swój ubiór. 

Jastrzębianki: Masz jakieś plany na przyszłość?
Kasia: Jasne! W tym roku planuję perfekcyjnie nauczyć się języka angielskiego i za dwa lata wyjechać do krajów zachodnich : UK , IRL.  I zarobić pieniądze , które wydam na ciuchy. No i moją przyszłość wiąże na pewno z modą, ale chciałabym rozwijać swoją pasje na arenie międzynarodowej. Myślę też o pracy projektanta mody . 


Kasia chciała jeszcze dodać coś od siebie: "Uważam, że jeśli chcemy dobrze wyglądać nie musimy wydawać na to dużych pieniędzy, wystarczy, że wejdziemy na lookbook.nu i propozycje mega super stylizacji przerobimy na dostępne i uniwersalne ciuchy marek dostępnych w mieście."


Bardzo dziękujemy Kasi za udział w projekcie!



22 września 2011

Mania

Bluza "bejsbolówka" połączona z koszulą w kratę, a do tego oryginalne i genialne buty skłoniły nas do tego, by zaprosić Manię do naszego projektu. I na szczęście - zgodziła się.



 



 

Uroczo uśmiechająca się Mania odpowiedziała na zadane przez nas pytania:

Jastrzębianki: Interesujesz się modą?
Mania: Tak, interesuję się modą, przesiaduję na blogach, różnych stronach, szukam inspiracji. Ale też kocham zwierzęta, chciałabym mieć szczurka.

Jastrzębianki: Czy jest ktoś kto jest Twoją modową inspiracją? 
Mania: Jeśli chodzi o osoby znane, to nie. Bardziej inspiruję się blogami o modzie, i ciągle dążę do swojego własnego oryginalnego stylu.

Jastrzębianki: Czy zwracasz na siebie uwagę przechodniów?
Mania: Rzadko spotykam się z jakimiś komentarzami na temat mojego stylu, z resztą nie robię żadnego ŁAŁ.

Jastrzębianki: Czy masz swój idealny plan na przyszłość? 
Mania: Hmm, jeszcze nie wiem jaka będzie moja wymarzona praca. Może będzie to coś związane z modą. Ale póki co kierunek - Anglia ; )

Jastrzębianki: Czy zdarza Ci się oceniać ludzi po wyglądzie?
Mania: Różnie z tym bywa. Staram się nie, chociaż przecież mówi się, że nasz styl nas odzwierciedla.



Na zdjęciach poniżej jest Mania z Kasią - naszą następną bohaterką. Już teraz możecie zobaczyć co was czeka w najbliższym czasie: 


 

Bardzo dziękujemy Mani za to, że zgodziła się wziąć udział w projekcie, jesteśmy naprawdę zadowolone z współpracy z Manią jak i Kasią.  



Jeśli macie jakieś pytania, wątpliwości, sugestie, rady czy uwagi to prosimy o pisanie komentarzy pod notką, bądź na formsping'u - http://www.formspring.me/jastrzebskamoda 


13 września 2011

Alicja P

Po godzinie 14.00 z ZS nr 2 w Jastrzębiu wychodzi ogromna ilość osób i właśnie z tego tłumu wyłoniła się nasza kolejna bohaterka - Alicja. Jej niesamowity uśmiech i genialny sweterek (z SH!!!) spowodowały, że Ala jest właśnie tutaj. 












Podczas spędzonego razem czasu zadałyśmy Ali parę pytań:

Jastrzębianki: Gdybyś mogła coś wybudować w Jastrzębiu, co to by było?
Alicja : Na pewno jakiś rynek z klubami, kawiarenkami, żeby wieczorem było gdzie
chodzić, a nie szlajasz się po ulicy bez celu. A, no i większą galerie.

Jastrzębianki: Czy interesujesz się modą?
Alicja : Właściwie to jest tak, że jak robię sesję zdjęciową to muszę wiedzieć jak
ubrać modelkę, jak ją pomalować, ale tak to za specjalnie się modą nie interesuję.
O, modowe blogu lubię przeglądać.


Jastrzębianki: Masz już w głowie jakąś wizję swojej wymarzonej przyszłości?
Alicja : Tak, chciałabym być architektem albo pracować przy organizacji pokazów mody.


Jastrzębianki: Uważasz się za atrakcyjną osobę?
Alicja : Nie, zdecydowanie nie. Gdybym mogła to wymieniłabym sobie nogi na takie chude,
idealnie chude nogi.


Jastrzębianki: Lubisz miasto Jastrzębie Zdrój?
Alicja : Ogólnie je lubię, ale brakuje mi tutaj takiego nocnego życia jakie jest w większych miastach w Polsce czy za granicą.


Bardzo dziękujemy uroczej Ali za udział w naszym projekcie, było nam niezmiernie miło. I serdecznie wszystkich zapraszamy na naszego formspring'a: http://www.formspring.me/jastrzebskamoda

4 września 2011

Chibi

Kolejną osobą dzięki której nasz projekt ma szansę wciąż istnieć jest Chibi. Patrząc na zdjęcia od razu można zauważyć podobieństwo w stylu ubierania się do naszej poprzedniej bohaterki, nie zdziwi Was więc fakt, że dziewczyny są siostrami. Oryginalny strój, który niewątpliwie wyróżnia Chibi wśród przechodniów, zielone włosy i cudowne bransoletki zauroczyły nasze serca.






Ciągle śmiejąca się Chibi zgodziła również odpowiedzieć na kilka naszych pytań.

Jastrzębianki: Skąd czerpiesz inspirację?
Chibi: Hmm, może trochę ze sceny visual kei i j-rocka.

Jastrzębianki: Czy zwracasz na siebie uwagę swoim strojem?
Chibi: O tak, na pewno. Jak przechodzę to ludzie zawsze na mnie patrzą.

Jastrzębianki: Wyglądasz bardzo młodo, zdradzisz nam ile masz lat?
Chibi: No jasne, mam 21 lat.  



  Bardzo dziękujemy Chibi za to, że poświęciła nam swój czas i zachęcamy do wyrażania własnych opinii na temat stylizacji.
 Mamy również prośbę do Anonimów, które dodają komentarze, a konkretniej do tych osób, które uważają że są idealne do naszego projektu. Jeśli macie ochotę wziąć udział jako bohater- napiszcie wiadomość na facebook'u lub mailu (viktoriaskrzypiec@vp.pl) i  dogadamy się nad możliwością udziału. Pozdrawiamy! :)