31 sierpnia 2011

Katechan

Po długiej przerwie spowodowanej wyjazdem jak i chorobą jednej z nas, mamy kolejną bohaterkę naszego projektu! Pomimo tego, że Katechan cała ubrana była na czarno to biła z niej niesamowita radość życia, no i te ciekawie ścięte włosy!







Katechan była na tyle miła by poświęcić nam jeszcze trochę czasu i odpowiedzieć na nasze pytania.


Jastrzębianki: Często jak tak, że ludzie nie akceptują osób, które wyróżniają się z tłumu, czy zaczepiają Cię ludzie?
Katechan: Nie, nie zaczepiają, ale zazwyczaj pożerają mnie wzrokiem. 


Jastrzębianki: Wyglądasz charakterystycznie. Jakiej muzyki słuchasz?
Katechan: Słucham koreańskiego popu, j-rocka, polskiego punku i SKA


Jastrzębianki: Czy uważasz, że mieszkańcy Jastrzębia potrafią się fajnie ubrać?
Katechan: Moim zdaniem niektórzy ubierają się fajnie, ale raczej mało jest osób, które rzucają się w oczy.




Bardzo dziękujemy Katechan za to, że zechciała zostać naszą bohaterką i pokazać ludziom, że są w naszym mieście osoby, które ubierają się oryginalnie i nie boją się wyróżniać z tłumu.

Musicie nam wybaczyć kiepską jakość zdjęć, ponieważ nasz aparat odmówił nam posłuszeństwa i musiałyśmy użyć innego, który jak widać, nie za dobrze się sprawuje :)

21 sierpnia 2011

Wrocław

Z racji tego, że jak na razie nie mamy kolejnego bohatera do naszego projektu postanowiłyśmy umieścić kilka zdjęć z naszej wyprawy do Wrocławia. Wrocław po tych paru dniach już zawsze będzie nam się kojarzyć z pyszną kawą w Coffee Heaven, twisterem w KFC, dzikimi kierowcami autobusów, milionem świateł, ludźmi którzy przechodzą na czerwonym świetle, ludźmi śpiewającymi i grającymi na ulicy, z uroczymi kamienicami, z wielkimi klinikami Akademii Medycznej, z dziwnymi budynkami, ogromnymi galeriami, pysznymi lodami, ładnymi parkami, świetnymi fontannami i dziwnymi rzeźbami. Wczoraj do 23 leżałyśmy na kocu i oglądałyśmy spadające gwiazdy. Widziałyśmy ich kilkanaście i były genialne! 























  

Po powrocie do Jastrzębia postanawiamy wznowić poszukiwania bohaterów do projektu "Moda z Jastrzębskich ulic" :)

12 sierpnia 2011

Synesis



Kilka dni temu otrzymałyśmy przesyłkę znanej firmy Synesis- Szlachetne Kosmetyki. Po otwarciu koperty naszym oczom ukazały się dwie pięknie zapakowane paczuszki. Już na sam widok uroczo  zapakowanej przesyłki miałyśmy ochotę rozerwać papier na strzępy.

 




Jednym z kosmetyków do przetestowania była Glinka Marokańska, która jest doskonałą glinką mineralną, wykazująca silne działanie oczyszczające i wygładzające.


Po nałożeniu glinki na twarz mogłyśmy poczuć się przez chwilę jak prawdziwi Indianie. Nie dość, że glinka zjawiskowo pachnie to do tego od razu czuć było, że naprawdę działa. Przyjemne mrowienie było tego dowodem. Po ok. 13 minutach z wielkim smutkiem musiałyśmy przystąpić do zmycia tego cudownego preparatu. Gdy spojrzałyśmy na swoje odbicie w lustrze to nie mogłyśmy uwierzyć własnym oczom, to co zobaczyłyśmy było oszałamiające. Nasze skóry były nawilżone, odżywione, bez śladów niedoskonałości, a  cera wyglądała zdrowo.



Następnym podarunkiem był krem odżywczy z korą białej wierzby i mchu (Krem zawiera 10 aktywnych składników: olejek z migdałów, masło karite, olejek z jojoby, olejek z pestek winogron, olejek z róży dzikiej , babkę lancetowatą, korę białej wierzby, mech islandzki, witaminę E, olejki eteryczne) . Używałyśmy go codziennie przez kilka dni i ogromnym zaskoczeniem było dla nas to, że okazał się wymarzonym kosmetykiem. Zwykłe kosmetyki działają zazwyczaj dopiero po kilku tygodniach stosowania, jednak kosmetyki Synesis są wyjątkowe. Po tych paru dniach nasze twarze promieniały świeżością, gładkością i były jeszcze bardziej odżywione, a skóra wyglądała na bardzo zadbaną i zregenerowaną.

Ostatnią, ale jednak najbardziej urokliwą niespodzianką była próbka uroczego Perfumu "Party".
Już po otwarciu buteleczki na zewnątrz wydobył się piękny, niepowtarzalny zapach, który od razu porwał nasze serca. Powiem wam w sekrecie, że mojej mamie również spodobał się ten zapach i podkrada mi go po kryjomu. Pomimo tego, że cena produktu może i nie jest niska, lecz naszym zdaniem warto -piękny, kwiatowy zapach utrzymywał się przez długi czas.

Kosmetyki firmy Synesis są naprawdę godne polecenia i warte swojej ceny. Zachęcamy do odwiedzin strony internetowej i zapoznania się z szerokim wachlarzem oferowanych produktów:

                                www.synesis.pl

 Jesteśmy zaszczycone i miło zaskoczone możliwością współpracy firmą Synesis

  


Chciałyśmy również wszystkich powiadomić, że projekt "Moda z Jastrzębskich ulic" ma już własnego facebooka! Serdecznie zapraszamy!